Nowa praca - to nowe wyzwanie dla pracownika i dla pracodawcy. O czym pamiętać w pierwszym dniu pracy?
O wstępniaku. Słowie wstępnym. Onbordingu. A po BeHapowsku - o szkoleniach wstępnych.
Szkolenia w zakresie BHP ma obowiązek organizować każdy pracodawca. Nie ma od tego wyjątków. Pierwszym ze szkoleń, są szkolenia wstępne. I umyślnie stosuję tu liczbę mnogą. Bowiem szkolenia wstępne składają się z dwóch części:- Instruktażu ogólnego
- Instruktażu stanowiskowego
I dzisiaj opowieść dotyczyć będzie tej części ogólnej.
"Wolność Tomku, w swoim domku"?
Swoje cztery kąty są niewątpliwie celem działań wielu osób. Każdy z nas gdzieś mieszkać chce. Niektórzy lokal wynajmują. Inni posiłkują się kredytem, a jeszcze inni wykładają gotówkę. Niezależnie jednak od formy własności dobrze, gdy jest ono bezpieczne. Co to jednak znaczy?
"Mój jest ten kawałek podłogi. Nie mówcie mi co mam robić"?
Fakt posiadania aktu notarialnego, albo zarządzania nieruchomością nie zwalnia nas z pewnych obowiązków nałożonych na właścicieli i zarządzających lokalem. Nałożonych po to, aby budynki nie stwarzały zagrożenia dla Ciebie, Twoich bliskich i sąsiadów. Co i kto kwestie te reguluje?
1.Ustawa z dnia 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane z późn. zm. (Rozdział 6. Utrzymanie budynków budowlanych)
To w niej określono czasookresy kontroli i przeglądów budynków. To w niej określono ich zakresy i kompetencje osób, jakie te kontrole wykonywać mogą. To również w niej określono jaki obowiązki spoczywają na właścicielach domów jednorodzinnych, a jakie na właścicielach i zarządcach innych budynków.
2. Rozporządzenie MSWiA z dn. 7 czerwca 2010r. ws. ochrony przeciwpożarowej budynków , innych obiektów budowlanych i terenów (Rozdział 7. Instalacje i urządzenia techniczne)
Co mnie czeka jeśli nie będę wykonywał koniecznych przeglądów/ kontroli? Jeśli zlekceważę ciążące na mnie obowiązki?
"My HOME is my CASTLE" (Mój dom jest moim zamkiem).
Czy wiesz, skąd powiedzenie TY ZAKUTY ŁBIE? ;)
Hełm, zwany czasem kaskiem, od wieków, służył człowiekowi. Służył w starożytności, średniowieczu, wojen XX wieku... I obecnie wielu z nas korzysta z tego wynalazku. Początkowo wykonywany z metalu lub skóry, w czasie I wojny światowej wprowadzono hełmy stalowe. Dzisiaj - te z którymi masz do czynienia są wytworzone z tworzy sztucznych.
Ich zadanie?
Ochrona głowy, konkretnie - organu pod czaszką. Głównego sterującego naszymi myślami, ciałem i emocjami - MÓZGU.
I choć wielu nie docenia jego roli, to sądzę, że niejednemu uratował zdrowie lub życie.
Kiedy go używać?
Cóż. Prywatnie? Zachęcam i polecam stosować go zawsze:
- na rowerze
- na desce
- na rolkach
- na hulajnogach
- na motorach
- na nartach
- na łyżwach
- grozi nam upadek z wysokości
- jesteśmy narażeni na wstrząsy, uderzenia, zgniecenia i wybuchy
- możemy być narażeni na zagrożenia elektryczne
RODZAJE PRAC, PRZY KTÓRYCH WYMAGANE JEST STOSOWANIE ŚRODKÓW OCHRONY INDYWIDUALNEJ
I tu ciekawostka. Czapki z daszkiem ze wzmocnieniem (nazywane czasem hełmami lekkimi), nie są HEŁMAMI OCHRONNYMI tym samym. Różni je przede wszystkim norma, zgodnie z którymi określa się ich właściwości ochronne.
- EN 397 - Przemysłowe hełmy ochronne - norma określa wymagania fizyczne i parametry techniczne, metody badań i wymagania dotyczące znakowania hełmów ochronnych dla przemysłu. Ustalono wymagania obowiązkowe i dodatkowe.
- EN 812 - Przemysłowe hełmy lekkie - norma określa wymagania fizyczne i parametry techniczne, metody badań i wymagania dotyczące oznakowania hełmów lekkich (czapek) dla przemysłu chroniących przed uderzeniami. Nie są one przeznaczone do ochrony przed skutkami uderzeń, upadków przedmiotów lub przed zawieszonymi bądź poruszającymi się ładunkami a jedynie chronią przed uderzeniem głową w przedmioty twarde i nieruchome z taką siłą, która może spowodować rozdarcie skóry lub inne powierzchniowe rany.
Od czego zależeć będzie skuteczność hełmu? Od DOBORU oczywiście! Bo tylko dobrze dobrany (czyli m.in dobrze dopasowany do głowy i właściwościach technicznych, które będą chronić, a nie ochronę udawać). A jak przeprowadzić taki DOBÓR - oczywiście dzięki analizie ;) Szybkie pytania i wiesz w co i jak grać:
Kilka dodatkowych TIP-ów podrzuca CIOP, na swojej stronie: "Wskazówki dotyczące doboru hełmów ochronnych:
|
I pamiętaj - przeszkól pracownika z ww. zasad ;) Tak oto poznaliście kilka faktów o hełmach (kaskach), w których uzbrojeni rycerze walczyli w pocie czoła (tak, tak w metalowych hełmach "łeb" był zakuty), a nam obecnie zdrowie i życie uratować mogą, bo właściwości absorpcyjne uderzenia mają wprost niezwykłe. Pozdrawiam i BeHaPpy Żurka |
Cisza. Pijesz kawę w ciszy. Na początku cieszysz się - dzieci bawią się w swoim pokoju. Ale cisza zaczyna Ci dźwięczeć w uszach. Robi Ci się nie swojo. Przecież nigdy nie było aż tak. Ale co może im się stać. Przecież są w domu. W swoim pokoju. Nic złego nie może im się stać - prawda?
Gdy rodzi się dziecko wiele się zmienia. Zmienia się perspektywa. U wielu rodziców pojawia się myśl -MUSZE ZABEZPIECZYĆ DZIECKO PRZED schodami, rogami stołów, kontaktami, wypadkiem samochodowym. Wiele znanych mi osób godzinami również planowało, jak zorganizować miejsce na życie Młodego Człowieka. Jak powinien wyglądać jej lub jego pokój. Tapeta beżowa, a może w traktory? Naklejki winylowe, a może misiu w ramce? Poduszek 5, czy 10 - żeby pod główką było miękko? Lampka ledowa w kształcie księżyca, czy cotton-ballsy żeby było romantico? Nad łóżkiem baldachim czy karuzela?
Z czasem zmienia się również postrzeganie pokoju dziecka - bardziej niż sypialnią, może stać się bawialnią. Gdy dziecko coraz więcej czasu samodzielnie spędza w pokoju, na zabawach, rodzicom serce rośnie, gdy ich baterie nieco się ładują - otrzymują nieco czasu dla siebie.
Ale czy masz pewność że jest ono tam bezpieczne?
Oczywiście jako mama wiem, że dzieci są baaardzo kreatywne. A w połączeniu z wysokim poczuciem nieśmiertelności. Oraz żyłką do podejmowania ryzyka otrzymać można mieszaninę wybuchową! I choć wiem, że nie uchronię ich przed wszelkimi zagrożeniami (zresztą nawet nie mam takiego zamiaru), to z ich przestrzeni staram się eliminować te zagrożenia, które mogą zagrozić ich ŻYCIU. Nie mogę być przy nich cały czas. Zresztą muszą również uczyć się samodzielności. Ale to co mogę zrobić, to wyeliminować możliwości wystąpienia sytuacji skrajnie niebezpiecznych.
Moje absolutne TOP 6 kluczowych elementów pokoju dziecka, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo, znajdziesz poniżej:
- PODUSZKI, PODUSZECZKI I INNE PLUSZACZKI W ŁÓŻKU - ok, na pierwszy ogień poduchy. Ja generalnie unikam wielu poduszek w łóżkach chłopaków. Każdy z nich śpi na jednej. Każdy też z nich, gdy był maleńki spał na płasko na materacu. Łóżeczko było z jednej strony lekko uniesione, tak że głowa było nieco wyżej. Ale chłopcy spali w śpiworkach (zamiast kołdry) i na samym materacu lub płaskiej poduszce. Dlaczego? Małe dzieci mogą obrócić się w taki sposób, że niestety ich nosek i usta wylądują w poduszce, misiu lub innym ochraniaczu na szczebelki. I niestety mogą nie móc się odwrócić. To z kolei prowadzić może do uduszenia. Ta wiedza jest ze mną od samego początku mojego macierzyństwa i do dzisiaj chłopcy nie śpią z pluszakami i na wieelu poduszkach. Właśnie w obawie, że w czasie snu mogą się poddusić. Nie wierzysz, że z nosem w poduszce trudno oddychać? Spróbuj na kilka sekund, a zobaczysz że będzie Ci bardzo trudno złapać oddech.
- KABLE LAMPEK I COTTON-BALLS'Y - w okolicy łóżek nie zamontowaliśmy żadnych lampek nocnych z wiszącym kablem, ani żadnych girland i lampionów. Dlaczego? W obawie przed możliwością przypadkowego zawinięcia się w zbyt luźny kabel i uduszenie. Lampkę mamy na półce. A jej kabel schowany jest za nią. Swego czasu, IKEA wycofywała swoje wiszące lampki, właśnie po śmierci dziecka (16 miesięcy) i podduszeniu drugiego (15 miesięcznego) - o szczegółach możesz przeczytać TUTAJ
- MEBLE NA KAGAŃCU - w pokoju chłopców de facto mamy (oprócz łóżek) dwa meble. Dużą szafę na ubrania oraz szafkę na zabawki. Szafa, ze względu na swoją konstrukcję (szerokość podstawy i brak wysuwanych elementów) jest bardzo stabilna. Jednak szafka na zabawki jest już bardziej podatna na ruchy spowodowane wchodzeniem na nią przez dzieci lub wysuwanie ciężkich pudeł. Dlatego bezwzględnie wszelkie niestabilne szafki w naszym domu są przytwierdzone do ścian. Komód w pokoju chłopców nie ma w ogóle. Osobiście byłam świadkiem jak szafa spadła na mojego brata (na szczęcie jej góra zatrzymała się na mnie i na łóżku i tylko dlatego nic nam się wówczas nie stało). Również IKEA po sygnałach o śmierci dzieci wycofywała komody ze swojej oferty, nie mówiąc już o kwotach odszkodowań, jakie wypłacała rodzicom. Szczegółowe informacje nt. działań IKEA znajdziesz TUTAJ a zupełnie przerażający film (na szczęście ze szczęśliwym finałem) do obejrzenia TUATJ
- ZABEZPIECZENIE OKIEN - chłopcy mają pokój na piętrze. Aby uniknąć sytuacji, w której otworzyliby drzwi okienne i wypadli z pierwszego piętra na betonowy taras, zamontowaliśmy w oknach zamki. Uniemożliwiają one otwarcie okna, bez specjalnego kluczyka. Co więcej. Możemy je uchylić i po wciśnięciu guzika, również nie będą mogli go otworzyć szerzej, a pokój będzie się wietrzył.
- PSTRYCZKI ELEKTRYCZKI - wydawać by się mogło, że tylko małe dzieci ciągną do dziury w ścianie. Z moich doświadczeń wynika jednak, że nie tylko. Prąd w kontaktach nie jest zjawiskiem teoretycznym. A ilość przedmiotów, które dziecko może próbować podłączyć do prądu wielka. Dlatego w pokoju dzieciaków stosujemy do dzisiaj specjalne zaślepki, które uniemożliwiają dostęp do strefy niebezpiecznej kontaktu.
- PIĘTROWE ŁÓŻKA - chłopcy lubią się gonić, skakać i (niestety) popychać. Z tego też względu obaj mają łóżka zwykłe - parterowe. Nie zdecydowaliśmy się n łóżko piętrowe ze względu na obawę przed wypadnięciem podczas przemykania do nas w nocy, ale również właśnie ze względu na obawy przed przypadkowym zepchnięciem z wysokości w ferworze zabawy. Mam jednak w rodzinie przykład fantastycznego zabezpieczenia lokatora 1. piętra - zamontowanie siatki z hamaku złożonego na pół i jego przykręcenie do łóżka i sufitu. Pamiętam, że u starszaków sprawdzała się ona bardzo dobrze.
Co roku 70% wszystkich wypadków z udziałem dzieci zdarza się w domu. Możesz mieć wpływ na bezpieczeństwo i wyprzedzić wypadek o krok.
- urazami lub
- pogorszeniem stanu zdrowia lub
- chorobami zawodowymi lub
- śmiercią pracownika
- CZYNNIKI NIEBEZPIECZNE - do nich zaliczać będziemy te, które w połączeniu z człowiekiem doprowadzą do jego urazu. A więc mogą być przyczyną wypadku w pracy. Aby do tego doszło, kontakt z tym czynnikiem może być jednorazowy i krótki.
- CZYNNIKI SZKODLIWE i UCIĄŻLIWE - jest to bardzo szeroka kategoria zagrożeń obejmująca zarówno źródła, które utrudniają pracę (czynniki uciążliwe) oraz te czynniki, które wpływając na człowieka, będą wywołać pogorszenie stanu zdrowia lub chorobę zawodową (czynniki szkodliwe). Aby tak się stało, zazwyczaj muszą oddziaływać na człowieka przez dłuższy czas (więcej niż 1 zmiana robocza).
- Rozpoznaj - dowiedz się wszystkiego na jego temat (zatrzyj do DTR, przypatrz się procesowi, przeczytaj kartę charakterystyki, popatrz jak działa)
- Zbadaj - to na co są wyznaczone granice powyżej której ich oddziaływanie zaczyna być szkodliwe, należy zbadać, czyli wykonać pomiary
- Oceń - przeprowadź ocenę ryzyka zawodowego, które wiąże się z pracą przy tym czynniku
- Podejmij działania - spróbuj wyeliminować lub ograniczyć siłę oddziaływania na człowieka; po prostu postaw sobie za cel, aby prawdopodobieństwo krzywdy było jak najmniejsze.
- Oceń rezultaty swoich działań - czyli sprawdź czy wdrożone działania są skuteczne

.jpeg)
















