Śpisz spokojnie. Nagle z tego błogiego stanu wyrywa Cię 83dB czystej słodyczy głosu 4-letniego syna - "Obudka Mamoooo! Już jaaasnooo!". Jak się czujesz? Kręci Ci się w głowie? Jest Ci niedobrze? A może Twój poziom drażliwości podskakuje do poziomu 100/100? 


Ustalmy fakty - jakie mam możliwości "wyciszenia" syna? Małe. Żeby nie powiedzieć, żadne... Za jakiś czas po prostu z tego wyrośnie. Ale są też dobre informacje! W życiu mamy szereg sytuacji w których możemy wyciszyć źródło hałasu :D 


Zatrudniasz ludzi? Bombowo, możesz coś zmienić!
Pracujesz na etacie? Świetnie, możesz coś zmienić!
Jesteś BHP-owcem? Bajecznie, możesz coś zmienić!


Wszystko w Twoich rękach, więc do dzieła! 


Zanim jednak zostaniesz pogromcą hałasu, musisz poznać przeciwnika. Czym ów hałas jest?


O HAŁASIE SŁÓW KILKA
Każdy z nas wchodząc w miejsce X od razu wie czy jest to miejsce głośne, czy też nie. Ogólnie, gdy prosimy aby usunięto źródło hałasu, robimy to bo dźwięk który słyszymy jest dla nas:
  • uciążliwy,
  • dokuczliwy,
  • denerwujący,
  • sprawiający ból.
W BHP "hałas" to każdy dźwięk który jest szkodliwy dla zdrowia człowieka lub może prowadzić do utraty słuchu. 

Czy to oznacza, że szelest liści spowoduje u mnie głuchotę? To zależy. Każdy dźwięk, który osiągnie pewien poziom natężenia (a więc swojej siły) będzie prowadzić do konsekwencji zdrowotnych.

Przyjmuje się, że do poziomu 80dB hałas jest nieszkodliwy. Ale jednak:
  • dźwięki poniżej 35 dB – choć nieszkodliwe dla zdrowia, mogą być denerwujące lub przeszkadzać w pracy wymagającej skupienia. To są te sytuacje w których ludzie szepczą, a Ty to słyszysz. 
  • dźwięki na poziomie 35–70 dB – możesz odczuwać zmęczenie, masz trudności z rozumieniem mowy, zasypianiem i wypoczynkiem. Są to na przykład dźwięki tykania zegara, rozmowy, ale również dźwięki miasta. Od razu przypominam sobie wszystkie nieprzespane nocki wyjazdowe z tykającym zegarem w tle...
  • na poziomie 70–85 dB – obniżona zostaje jakość pracy, a powyżej Twój organizm zaczyna źle reagować na zasłyszane dźwięki. Tego typu dźwięki generują przejeżdżające obok Ciebie ciężarówki lub pociągi.
  • hałas 85–130 dB – będzie powodować liczne schorzenia organizmu ludzkiego, zwłaszcza jeżeli będziesz często i długotrwale w nim przebywać. To jest ten moment w którym trudno jest swobodnie porozmawiać nawet w odległości 50 cm. 
  • powyżej 130 dB – powodują trwałe uszkodzenie słuchu, wywołują pobudzenie do drgań organów wewnętrznych człowieka powodując ich choroby. Dochodzi do uszkodzenia komórek słuchowych.

Czy do hałasu można się przyzwyczaić? Hmmm. Znam ludzi którzy twierdzą że tak. Co ciekawe, nie znam nikogo, kto by powiedział że uwielbia słuchać krzyku wydobywającego się z dziecięcych gardeł, albo skowytu nocnego psa na balkonie albo wiercenia wiertarką pneumatyczną od rana do wieczora przez sąsiada za ścianą... 
Subiektywnie możemy hałasu nie odbierać negatywnie. Więcej. Możemy nawet czerpać przyjemność ze słuchania muzyki w kotle na koncercie. Nie oznacza to jednak, że nasz organizm podziela nasz światopogląd. W dalszym ciągu będzie walczył o zachowanie równowagi, pomimo odczuwania przez nas radości. Ewolucji nie oszukasz - za czasów powstawania komórek w uchu świat był raczej cichym miejscem. Wszelkie hałasy świadczyły raczej o tym, że należy brać się za siebię i wiać. Gdzie? Tam gdzie cicho. 

Ale co takiego może mi się stać? Sęk w tym, że długotrwałe przebywanie w hałaśliwych miejscach, może nie tylko prowadzić do pogorszenia się naszego słuchu lub całkowitej utraty możliwości słyszenia dźwięków. Dodatkowo możemy odczuwać :
  • rozdrażnienie
  • nerwowość
  • bóle brzucha
  • podwyższone ciśnienie krwi
  • problemy z zasypianiem
  • problemy z koncentracją
Chroniczne narażenie na hałas może skutkować zaburzeniami w trawieniu i choroby żołądka, oraz chorobami serca (ze względu na zwężanie się naczyń krwionośnych).

Ale jak z wieloma innymi rzeczami które nam po przodkach pozostały i z tym musimy sobie radzić. Jeżeli chodzi o pielesze domowe - cóż tu przede wszystkim z rozwagą dobierajmy rozrywki i głośność sprzętów audio-wizualnych. ;)

Zawodowo - również nie jesteśmy bezsilni. Niezależnie od stanowiska, każdy z nas może chronić siebie i innych. 

Przed czym?

Przede wszystkim przed utratą słuchu spowodowaną wykonywaną pracą. Umówmy się - nikt z nas nie przychodzi do pracy, żeby ogłuchnąć. To nie jest cel naszej pracy. A skoro nie jest to nasz cel, to powinniśmy zrobić wszystko, aby dobrze słyszeć i za młodu, i w wieku sędziwym.
 
Gotowi? Zatem do dzieła. Start!

JA - PRACODAWCA
  1. Zidentyfikuj źródła hałasu - z pewnością Ty oraz Twoi współpracownicy używacie narzędzi. A może maszyn? Poznaj je. Usłysz jak pracują. Czy wiesz gdzie (jeżeli w ogóle) generowany jest hałas? Jakie jest jego źródło? Wyczul swoje zmysły i dopadnij źródło hałasu. Określ gdzie i w jakich sytuacjach się on pojawia. Porozmawiaj z osobami, które na co dzień obsługują hałaśliwe sprzęty.
  2. Dobieraj narzędzia - jeżeli możesz wybrać, dokonaj sprytnego posunięcia, kupując sprzęt o jak najniższym poziomie hałasu. Dlaczego? Zyskujesz zdrowych pracowników, ponosisz mniejsze koszty badań środowiska pracy i kosztów związanych z zakupem ochronników słuchu. Inwestując w cichy sprzęt inwestujesz w zdrowie pracowników oraz obniżasz koszty swojej działalności. Jak to mówią CHYTRY DWA RAZY TRACI, a po co tracić skoro zyskać można?
  3. Przeprowadzaj badania - na oko słyszę że jest głośno, to niezbyt precyzyjna miara. Zleć badania żeby wiedzieć jak głośno jest naprawdę. Nie polegaj na subiektywnym odczuciu, lecz na obiektywnych parametrach. Badania pozwolą Ci również dobrać odpowiednią ochronę słuchu, taką która będzie uszyta na miarę pod dane zagrożenie. Czy zawsze musisz wykonywać badania? Nie. Jeżeli wyniki 2 pomiarów wyniosą w ciągu 2 kolejnych lat poniżej 0,2 NDN (najwyższego dopuszczalnego natężenia) wówczas mówisz badaniom STOP do czasu, aż niczego w urządzeniu nie zmienisz. No i najważniejsze - "nie ściemniaj". Nie wyłączaj urządzeń, żeby raport się zgadzał. Rób badania w realnych warunkach. Weź pod uwagę rzeczywisty czas pracy maszyny (wiadomo - każda maszyna ma przestoje, konserwacje i wówczas jest cicha), jako czas pracy na stanowisku, ale sprawdź rzetelnie wszystkie źródła hałasu. Zyskasz wiarygodność w oczach współpracowników oraz pewność, że sprawdzono dokładnie to co trzeba. Po badaniach załóż i uzupełnij rejestr czynników szkodliwych dla zdrowia.
  4. Oceń ryzyko zawodowe - znasz źródła hałasu? Masz badania? Nie wpadaj w panikę, czas jednak na wykonanie oceny. Czyli określenie jakie prawdopodobieństwo utraty lub uszkodzenia słuchu będzie miała osoba pracująca 8godzin dziennie, przez X-lat w towarzystwie dźwięków o mocy N decybeli? Metody są różne. Ważne jednak, aby ocenić poziom startowy oraz poziom narażenia po wdrożeniu działań ograniczających oddziaływanie na zbyt wysokie dźwięki. 
  5. Zabezpiecz pracowników - ale jak? Pamiętając o trójkącie eliminacji zagrożenia, z życia zawodowego pracownika:


  • ELIMINUJ - tak, oznacza to z czym Ci się najprawdopodobniej kojarzy. Bierzesz i pozbywasz się hałaśliwego źródła. Proste? W teorii tak. W realnym życiu niestety nie zawsze. Zwłaszcza jeżeli "poza" hałasem urządzenie jest sprawne i na siebie zarabia. Są jednak możliwości, aby wyeliminować źródło i zachować urządzenie. Możesz spróbować zastosować inne części zamienne, nowszej technologii. Nie zawsze będzie to jednak możliwe. Niestety źródło hałasu nie znika słysząc komendę CZARY MARY. I co wtedy? 
  • OGRANICZ - możesz zastosować poziom drugi. Najogólniej polega on na oddaleniu człowieka od źródła hałasu. Niekiedy pomoże mechanizacja, ale nie zawsze i nie wszędzie. Spróbować możesz również wygłuszyć maszynę lub ten element który jest źródłem hałasu. Samodzielnie, albo korzystając z usług specjalistycznych firm, które wspomagają przedsiębiorstwa w tym zakresie. A jeżeli nie jest to możliwe lub nie stać mnie na to? Jeżeli nie ma możliwości zastosowania osłon zbiorowych, możesz zastosować środki ochrony indywidualnej. Dlaczego na końcu? Albowiem, żeby środek ów zadziałał, należy go prawidłowo użyć. I umówmy się, łatwiej zamknąć osłonę i ochronić słuch X-osób, niż zastosować dobrze stopery. Nie mówiąc o tym, że to często małe elementy, które wypadają/ gubią się lub w innych okolicznościach tracą właściciela. 
Samo jednak użycie środków wymaga pewnego wyjaśnienia. Nie każdy poziom hałasu będzie wymagał ochronników. Pytanie zatem brzmi - TO KIEDY MAM JE DAĆ? Sytuacje są w gruncie rzeczy dwie:
          
I. Badania wykazały hałas co najmniej 85dB na stanowisku pracy - to jest ten przypadek w którym musisz NAKAZ stosowanie ochron słuchu, o właściwym poziomie wygłuszenia. Nie ma w tej sytuacji dobrowolności. Wydajesz je pracownikowi i egzekwujesz ich stosowanie.
          
II. Badania wykazały hałas powyżej 80dB, ale poniżej 85dB - w tej sytuacji, dobierasz środki    ochrony i ZALECASZ ich stosowanie. Oznacza to, że osoby wykonujące pracę na tym stanowisku mogą, ale nie muszą stosować ochron słuchu. 

A co gdy hałas jest poniżej 80dB? W gruncie rzeczy nie "ciążą" na Tobie żadne obowiązki z tym związane. A jeśli pracownicy mimo to narzekają? Cóż, każda taka sytuacja wymaga głębszej analizy i poszukiwania rozwiązań, które będą w punkt.

        
  • ORGANIZUJ - jeśli możesz zmienić organizację pracy i wprowadzić rotacje lub częstsze przerwy ZRÓB TO. Organizuj szkolenia i pogadanki uświadamiające jak ograniczać ryzyko utraty słuchu. Rozmawiaj o zagrożeniach. Stosuj znaki ostrzegawcze. Rób wszystko żeby ludzie stosowali zasady bezpiecznej pracy w hałasie.


JA - PRACOWNIK
Cóż. Jako osoba wykonująca zadania w hałasie masz ograniczone pole manewru. Ale ograniczone to nie niemożliwe. A zatem:
1. Jeżeli zauważysz że jest głośno - ZGŁOŚ TO MIEJSCE przełożonemu. Ty jesteś specjalistą na danym furtki, a nie rzadko masz wiedzę o rzeczywistym wyglądzie znacznie większą niż Szefu. Ty daj wiedzę, żeby On/Ona mogli coś z tym zrobić. Świadomość to pierwszy krok w drodze do celu. A, i nie zapominaj nikt nie czyta w Twoich myślach. To że Ty wiesz, nie znaczy że Twój przełożony również. Warto wspierać się nawzajem w drodze ku zdrowie i bezpieczeństwo.

2. Stosuj stopery lub inne ochrony słuchu. Oraz zasady organizacyjne wprowadzone przy pracy w hałasie. Nawet najlepiej dobrane ochronniki nie pomogą jeżeli zamiast w uchu lub ma uszach, będą zwisały na szyi. Więcej jeśli otrzymacie stopery - pianki włóż je porządnie do kanału słuchowego. W innym wypadku nie ma różnicy czy je masz, czy nie. Jak to zrobić? W 5 krótkich krokach:
I. Chwyć dłonią przeciwną do ucha które chcesz zabezpieczyć, górna część małżowiny; pociągnij jakbyś chciał/ chciała zrobić ucho elfa.
II. Drugą dłonią zroluj stoper, tak aby stał się jak najcieńszy.
III. Włóż ochronnik do kanału słuchowego, nadal w kształcie elfiego ucha.
IV. Poczekaj chwilę aż gąbka spęcznienie i wypełni kanał słuchowy
V. Puść ucho w pełni chronione.


JA - BHP-owiec
Na czym polega praca BHPowca? Tak ogólnie. Na doradzaniu i kontrolowaniu. Więc wyzwania związane z hałasem w miejscu pracy wpisują się w realizację tych zadań. Jak?

1. Pomóż zlokalizować źródła hałasu
Nasza praca w gruncie rzeczy polega na kontroli. Kontroli nie tylko na papierze, ale przede wszystkim w terenie. Obserwując, rozmawiając, poznając procesy pracy dowiecie się albo organoleptycznie (hałas sam rzuci się na ucho) albo dzięki wywiadowi terenowe mu znaleźć punkty które warto sprawdzić. 

2. Doradzaj w zakresie zasad prowadzenia rejestru czynników szkodliwych, przeprowadzonej ocenie ryzyka oraz instrukcji pracy lub stosowania ochronników.
Tak, pracodawca ma obowiązek posiadać te dokumenty. Ale fachową pomoc w jaki sposób je zbudować, co powinny zawierać i jak z nimi postępować to niewątpliwie robota w sam raz dla organu doradczego ;)

3. Pomóż dobrać środki ochrony sluchu.
O. I tu ciekawa kwestia, która dla mnie nie była aż tak oczywista. Środki ochrony będą spełniać swoją rolę jeśli będą dobrze dobrane. Po co? Bo ochrona ma tłumić hałas, ale nie wyciszać calkowicie. Jeżeli wyciszysz wszystkie dźwięki to możesz nie usłyszeć sygnałów alarmowych lub innych ważnych komunikatów dźwiękowy. Pod ochronnikiem. Ale jak je dobrać? Po pierwsze, żeby dobrać właściwe środki trzeba mieć odpowiednie dane - równoważny poziom dźwięku C. Nie jest to standardowy parametr, więc trzeba pamiętać aby zlecając badania o niego poprosić i ustalić w ramach zawieranej umowy. Następnie za pomocą kalkulatora doboru ochronników i wpisując parametry z karty technicznej konkretnych ochron sprawdzasz jaką ochronę dadzą Ci te środki. Ja korzystam z polskiej wersji (przetłumaczonej i udostępnionej przez OIP w Szczecinie) kalkulatorów z UK:
https://www.hse.gov.uk/noise/calculator.htm




Instytut medycyny pracy w opublikowanym raporcie określił, że ubytek słuchu stanowił 5,5% wszystkich stwierdzonych chorób zawodowych co pozycjonuje ją na 5 wśród wszystkich chorób (z 26).

Każdy z nas, niezależnie od swoich zadań ma realny wpływ na zmianę tego trendu.

Zostań infuencerem i chroń słuch. 





Brak komentarzy: