Nawyk - druga natura człowieka?
Czy wiesz dlaczego tak
wiele osób lubi podjadać coś chrupkiego w czasie oglądania filmu? Czy zdarzyło Ci się pojechać
standardową trasą do domu, mimo że po drodze miałeś z niej zboczyć? Każdy z
nas, w różnych sferach funkcjonowania. Dlaczego dzisiaj na blogu BHP pojawia
się NAWYK? Bo różne powtarzalne czynności automatyzujemy. Niekiedy są one
bajeczne. Innym razem mogą nam zaszkodzić. Wiedza o nich - jak powstały i jak
je można zmienić - jest kluczowym elementem, bo to nasze zachowania mogą być
źródłem wypadków.
NAWYKI, A BHP
W pracy, niezależnie na jakim stanowisku, część Twoich zadań wymaga uwagi, część robisz niejako z automatu - właśnie dzięki nawykom. Gdy na studiach pracowałam krótko na liniach pakujących, tylko na początku musiałam liczyć kremy. Później mogłam się już skupić na innych rzeczach - np. rozmowie z sąsiadką z linii. Chyba że była awaria I tu dochodzimy do sedna. Skoro czynności zawodowe (część z nich) jest dla nas nawykowa, to ważne, by były one bezpieczne. Bo raz utrwalone zachowanie, niezgodne z BHP, będzie powtarzane i trudne do wymiany. Dlatego tak ważny jest onbording, czyli szkolenia rozpoczynające prace. Każdy z nas rozpoczyna pracę z jakimiś swoimi nawykami bezpieczeństwa. I jeśli od samego początku pracownik nie będzie miał jasno wskazanych zachowań prawidłowych (i oczekiwanych) to zacznie wykonywać je w sposób do których jest przyzwyczajony. A to nie zawsze będzie bezpieczne. Ale czym są te nawyki? Jak powstają i czy (a jeśli tak, to jak) można je zmienić?
Psychologowie definiują zachowania nawykowe jako aktywności podejmowane automatycznie, dzięki wyuczonym skojarzeniom pomiędzy sytuacją, a reakcją. I tak rozważając kino i popcorn. Wizyta w kinie, jest sytuacją. Zaś konsumowanie popcornu - reakcją skojarzoną z wizytą w kinie.
Nawyki rozwijają się wtedy, gdy w reakcji na specyficzną sytuację,
konsekwentnie podejmujemy jakąś czynność, która pozwala nam osiągnąć oczekiwany
efekt. Jeśli rodzice zabierali Cię do kina i za każdym razem podczas
seansu jedzony był popcorn (który Ci smakuje), to pełna wizyta w kinie musi
zawierać nie tylko walory artystyczne widziane na ekranie, ale również walory
smakowe, gwarantowane przez uprażoną kukurydzę.
Z upływem czasu, poprzez powtarzanie, skojarzenie pomiędzy podejmowanym
zachowaniem, a efektem wzmacnia się. To powoduje, że sam kontakt z sytuacją
automatycznie wywołuje reakcję, bez konieczności uruchamiania złożonego procesu
decyzyjnego o tym, co robimy i dlaczego.
Dlatego czasem możesz nawet nie zauważyć zakupu popcornu, albo pojechać standardową (codzienną) trasą do domu, choć wyruszając spod pracy chciałaś_eś po drodze zatrzymać się w sklepie na sąsiedniej uliczce.
Dlatego czasem możesz nawet nie zauważyć zakupu popcornu, albo pojechać standardową (codzienną) trasą do domu, choć wyruszając spod pracy chciałaś_eś po drodze zatrzymać się w sklepie na sąsiedniej uliczce.
PO CO NAM NAWYKI?
W normalnych warunkach, to rozwiązanie daje radę. Omijając ten proces, zachowanie nawykowe uwalnia zasoby poznawcze potrzebne do wykonywania innych zadań w większym stopniu wymagających świadomego zaangażowania. A wszystko w szczytnym celu - by uniknąć podejmowania zbędnych decyzji. Wszystko co robisz nawykowo, powoduje że w osiągnięciu jakiegoś celu, jest możliwe bez udziału świadomego filtra. Świadomość wydłuża cały proces. I zużywa zasoby energii, które mogą się przydać bardziej gdzie indziej. Przykład?
W normalnych warunkach, to rozwiązanie daje radę. Omijając ten proces, zachowanie nawykowe uwalnia zasoby poznawcze potrzebne do wykonywania innych zadań w większym stopniu wymagających świadomego zaangażowania. A wszystko w szczytnym celu - by uniknąć podejmowania zbędnych decyzji. Wszystko co robisz nawykowo, powoduje że w osiągnięciu jakiegoś celu, jest możliwe bez udziału świadomego filtra. Świadomość wydłuża cały proces. I zużywa zasoby energii, które mogą się przydać bardziej gdzie indziej. Przykład?
Nawykowo zmieniasz biegi w samochodzie, rozmawiając z pasażerem. Rozmowa zawsze
angażuje zasoby naszej świadomej uwagi. Zmiana biegów, może zostać
zautomatyzowana i te zasoby zwolnić. Na co dzień nie myślisz jak wrzucić bieg,
po prostu to wiesz. Ale czy w aucie jesteśmy nieświadomą maszyną? Nie i tak.
Jeśli jesteś wytrwanym kierowcą lub kierowczynią to możesz swobodnie z kimś
rozmawiać (proces angażujący świadomość), chyba że - mózg wyczuje zagrożenie i
przeżuci zasoby uwagi by ratować siebie. Wtedy przestajesz rozmawiać, bo
skupiasz się na jedynym słusznym celu - przeżyciu. Tak, tak - mózg jest
egoistą, dba by przeżyć. I tu jeszcze jedna uwaga do uwagi - nie widząc drogi
podczas rozmowy (bo patrzysz w smartfonik) nie dajesz szans mózgowi na
dostrzeżenie zagrożenia i przekierowania tej uwagi na właściwe tory
decyzyjności.
JAK DŁUGO KSZTAŁTUJE SIĘ NAWYK?
Nie ma tutaj jednoznacznych wyników. Na przykład jedno z badań sugeruje, że nawyk kształtuje się przeciętnie w ciągu 66 dni, podczas gdy inne wskazuje, że początkujący adepci dbania o formę muszą ćwiczyć przynajmniej 4 razy w tygodniu przez kolejne 6 tygodni, by wykształcić w sobie nawyk trenowania.
Nie ma tutaj jednoznacznych wyników. Na przykład jedno z badań sugeruje, że nawyk kształtuje się przeciętnie w ciągu 66 dni, podczas gdy inne wskazuje, że początkujący adepci dbania o formę muszą ćwiczyć przynajmniej 4 razy w tygodniu przez kolejne 6 tygodni, by wykształcić w sobie nawyk trenowania.
ZMIANY NAWYKÓW, CZY TO MOŻLIWE?
No i tu pojawiają się schody, bo nawyki są odporne na zmiany. Wydaje się, że najskuteczniejszą metodą zmiany jednego nawyku jest zastąpienie go innymi często nieświadomie tak właśnie robimy (rzucamy palenie, przerzucając się na gumy do żucia). Ale jak? Poniżej znajdziesz garść wskazówek:
ROZBUDŹ CHĘĆ/POTRZEBĘ.
Tak to już jest, że po pierwsze ktoś musi chcieć coś zmienić. Jak mawia Ola Budzyńska "Nie ma zmian, bez zmian", a pierwszą z nich musi być chęć zmiany. Oczywiście niekiedy jest ona wewnętrzną potrzebą (JA CHCĘ). W innych wypadkach, i tu bywa BHP częściej, trzeba ją rozbudzić. Trzeba porozmawiać , przekonać, sprzedać potrzebę, chęć, by pobudzić myślenie ku zmianie. Co więcej najlepiej starać się, aby ludzie mieli wybór zachowania, Ludzie są bowiem bardziej skłonni trwać przy danym działaniu, jeśli mogą je sami wybrać niż wtedy, gdy są do tego zmuszani. Pamiętaj przy tym, że wybór musisz ograniczyć do pożądanych zachowań.
No i tu pojawiają się schody, bo nawyki są odporne na zmiany. Wydaje się, że najskuteczniejszą metodą zmiany jednego nawyku jest zastąpienie go innymi często nieświadomie tak właśnie robimy (rzucamy palenie, przerzucając się na gumy do żucia). Ale jak? Poniżej znajdziesz garść wskazówek:
ROZBUDŹ CHĘĆ/POTRZEBĘ.
Tak to już jest, że po pierwsze ktoś musi chcieć coś zmienić. Jak mawia Ola Budzyńska "Nie ma zmian, bez zmian", a pierwszą z nich musi być chęć zmiany. Oczywiście niekiedy jest ona wewnętrzną potrzebą (JA CHCĘ). W innych wypadkach, i tu bywa BHP częściej, trzeba ją rozbudzić. Trzeba porozmawiać , przekonać, sprzedać potrzebę, chęć, by pobudzić myślenie ku zmianie. Co więcej najlepiej starać się, aby ludzie mieli wybór zachowania, Ludzie są bowiem bardziej skłonni trwać przy danym działaniu, jeśli mogą je sami wybrać niż wtedy, gdy są do tego zmuszani. Pamiętaj przy tym, że wybór musisz ograniczyć do pożądanych zachowań.
KONSEKWENCJA TO PODSTAWA.
Konsekwencja w powtarzaniu zachowań w odpowiedzi na określoną sytuację. Tylko w taki sposób może ukształtować się nowy nawyk. Jeśli jakieś zachowanie, dajmy na to związane z bezpieczeństwem, jest łamane, to przymykanie na nie oczu, nie spowoduje, że ono zacznie bezpieczne być. Wówczas należy egzekwować, pokazywać i tłumaczyć. Do skutku. I to przez różne osoby, tak abyś Ty nie został_a sytuacją odpalającą dane zachowanie. By gdy Ciebie nie ma i nie ma czynnika wywołującego, to i zachowania nie ma. A jeśli różne osoby zwracają i korygują zachowanie to możliwe jest zbudowanie nawyku.
Konsekwencja w powtarzaniu zachowań w odpowiedzi na określoną sytuację. Tylko w taki sposób może ukształtować się nowy nawyk. Jeśli jakieś zachowanie, dajmy na to związane z bezpieczeństwem, jest łamane, to przymykanie na nie oczu, nie spowoduje, że ono zacznie bezpieczne być. Wówczas należy egzekwować, pokazywać i tłumaczyć. Do skutku. I to przez różne osoby, tak abyś Ty nie został_a sytuacją odpalającą dane zachowanie. By gdy Ciebie nie ma i nie ma czynnika wywołującego, to i zachowania nie ma. A jeśli różne osoby zwracają i korygują zachowanie to możliwe jest zbudowanie nawyku.
KONKRETNE ZACHOWANIE, W KONKRETNEJ SYTUACJI.
Zachowanie musi być dobrze określone, a kontekst, w którym ma się pojawiać, częsty. Nie ma sensu tworzenie nawyku w oparciu o sytuację, która pojawia się na przykład raz w roku.
Zacznij od prostych zmian.
Proste zachowania mogą stać się nawykowe w krótszym czasie niż bardziej złożona aktywność. Daj sobie czas i złożony proces rozbij na mniejsze kawałki. Kroczek, za kroczkiem zmieniaj złożone twory.
Zachowanie musi być dobrze określone, a kontekst, w którym ma się pojawiać, częsty. Nie ma sensu tworzenie nawyku w oparciu o sytuację, która pojawia się na przykład raz w roku.
Zacznij od prostych zmian.
Proste zachowania mogą stać się nawykowe w krótszym czasie niż bardziej złożona aktywność. Daj sobie czas i złożony proces rozbij na mniejsze kawałki. Kroczek, za kroczkiem zmieniaj złożone twory.
REALIZM
Potrzeba czasu i cierpliwości oraz wielokrotnego przypominania, aby doszło do zmiany. Efekt może Cię zaskoczyć, ale zobaczysz go dopiero gdy trochę wody upłynie. Nie oczekuj, że jedno pokazanie, jedno szkolenie, jedna rozmowa wszystko zmieni. Tak się nie wydarzy. Ale jeśli porzucisz chęć zmiany, to również nic się nie zmieni.
Potrzeba czasu i cierpliwości oraz wielokrotnego przypominania, aby doszło do zmiany. Efekt może Cię zaskoczyć, ale zobaczysz go dopiero gdy trochę wody upłynie. Nie oczekuj, że jedno pokazanie, jedno szkolenie, jedna rozmowa wszystko zmieni. Tak się nie wydarzy. Ale jeśli porzucisz chęć zmiany, to również nic się nie zmieni.
Pozdrawiam i BeHaPpy
Żurek


Brak komentarzy: