8 miesięcy...
Minęło już ponad 8 miesięcy od kiedy #COVID-19 zagościł na ustach wszystkich... 8 intensywnych miesięcy, które minęły nie wiem kiedy... Czas w którym stwierdzenie SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO nabrało zupełnie innego wymiaru...
TEN czas był (i nadal jest) nacechowany wieloma komunikatami typu: CHROŃ ZDROWIE SWOJE I INNYCH. I trudno się z nim nie zgodzić. Wiadomo 80% osób przejdzie chorobę bezobjawowo lub nawet nie odczuje zbytnio różnicy pomiędzy TYM, a zwykłym przeziębieniem... a reszta?
Nie wierzycie jak może wyglądać przebieg choroby u osób które są bezbronne? Nie wierzycie że można przechodzić chorobę w sposób bezobjawowy? Cóż...
Znam mądrzejsze głowy od mojej, które o wirusach i bakteriach potrafią opowiadać tak, jak ja ja o sensie bezpieczeństwa w życiu każdego człowieka. Te osoby wymieniły mi co najmniej 5 chorób powszechnie znanych, które niekiedy występują bezobjawowo.
Jedną z nich jest ospa wietrzna. Kojarzycie? Ja kojarzę... Osobiście miałam jako dziecko. Moje dzieci są przykładem rozkładu 80 do 20. Starszy ospę przeszedł z dwoma krostkami. Młodszy nie miał miejsca na ciele żeby ich nie mieć, a temperatura towarzyszyła mu ponad tydzień. Miał wtedy ledwo ponad pół roku. Brat "przyniósł" chorobę z przedszkola i nim się zorientowaliśmy. Nim ją zobaczyliśmy było już za późno.
"Nie będą mi mówić gdzie ma chodzić, co mam robić, z kim się spotykać - to moja sprawa, to moja wolność". W gruncie rzeczy to prawda. Ale korzystanie rozsądnie z niej to też wolność. Chronienie bliskich których kochamy to nasze prawo. Korzystanie z nich kiedy chcemy, to również nasza wolność. Człowiek zdrowy to człowiek wolny. Podarujmy tą wolność sobie nawzajem skoro możemy!
Jest jeszcze jeden aspekt, o którym czasem wydaje mi się że zapominamy. MOJE zachowanie. MÓJ wybór, wpłynie w gruncie rzeczy też na życie i zdrowie innych ludzi. Jeżeli chodzę do pracy. Jeżeli idę do fryzjera. Jeżeli spotykam się ze znajomymi, a nie przestrzegam na co dzień tych prostych zasad:
- MYCIA RĄK / DEZYNFEKCJI
- UTRZYMYWANIA DYSTANSU SPOŁECZNEGO
- UŻYWANIA MASKI
no to sorry bardzo... Czy wiesz, że Twoi znajomi przez Ciebie mogą zachorować? Czy wiesz, że przez Ciebie Twoja fryzjerka może mieć zamknięty zakład na kolejne kilkanaście dni? Czy wiesz, że możesz nie zrealizować projektu dla kluczowego klienta, gdy Cię dopadnie temperatura? Co stanie się z Twoją firmą gdy nie podpiszecie tego kluczowego kontraktu?
COVID-19 nie jest wbrew pozorom sprawą moją osobistą. Dla mnie jest to sprawa mogąca mieć wpływ na życie mojej społeczności.
Jako że mi na niej zależy, dbam o nią, wspieram tak jak mogę w tych trudnych czasach, to przestrzeganie podstawowych zasad kowidowych nie traktuję jako potwarz. Dla mnie jest to przejaw troski o drugą osobę. O członka mojej małej społeczności. Niezależnie czy jest to moja fryzjerka, właścicielka klubu fitness, teściowie, przyjaciele, czy mój pracodawca.
Stosujemy je razem, a #stopCOVID w końcu również nabierze realnego wymiaru.
Ż.

Brak komentarzy: